24 sierpnia obchodzone jest Święto Świętego Bartłomieja. W toskańskim mieście o nazwie Pistoia, co roku, 23 i 24 sierpnia, to wydarzenie obchodzone jest hucznie tuż przy kościele Św. Bartłomieja. San Bartolomeo jest opiekunem dzieci.
.
.
.
Na kolorowych stoiskach sprzedawano słodkości, w tym przede wszystkim pippi, tradycyjnie wypiekane ciastka na tę okazję, które tworzą tzw. koronę Św. Bartłomieja.
.
.
Były sprzedawane również luzem, zazwyczaj w formie okrągłych ciastek, często z posypką, rafinadą (grubym, białym cukrem) lub kolorowymi czekoladkami. W tym roku pippi wystąpiły również w formie serca.
.
.
Drugim smakołykiem były brigidini z pobliskiego Lamporecchio. Do kupienia te klasyczne z anyżem, ale również czekoladowe oraz nowość, o smaku cytrusów w bardzo dziwnym kolorze.
.
.
.
Nie zabrakło stoiska z porchettą czyli pieczoną świnią.
.
.
Jak co roku festa przyciągnęła wielu mieszkańców, ale i turystów. Księża udzielają święcenia dzieciom i dorosłym. Niektórzy przyjeżdżają tutaj właśnie na poświęcenie.
.
.
Ulice przy kościele są zamykane na dwa dni. Największą radość miały dzieci, których wzrok przyciągały kolorowe stoiska z zabawkami.
.
.
.
.
Każde z nich chciało wrócić do domu z nowym nabytkiem.
.
.
Korespondencja z Toskanii, fotografie Aleksandra Seghi, autorka bloga Moja Toskania.
Wszelkie prawa zastrzeżone.