Włoska policja na tropie 4 bandytów z Rimini. Na miejsce przybędą także polscy śledczy

Śledztwo w sprawie napadu na  parę polskich turystów wciąż trwa, ale policja jest na dobrym tropie, podają włoskie media. Przypominamy, że trwają poszukiwania 4 bandytów, którzy na plaży w Miramare (Rimini) ciężko pobili 26 letniego mężczyznę i wielokrotnie zgwałcili na zmianę jego narzeczoną, a następnie wrzucili do wody. Po czym zaatakowali, okradli i zgwałcili transseksualistę z Peru).

(Czytaj też Rimini: brutalny napad na parę polskich turystów  i  Rimini: Śledztwo w sprawie pary polskich turystów napadniętych na plaży oraz Śledztwo w Rimini: co już wiadomo o bandytach, którzy napadli na Polaków)

Jak wynika z ostatnich doniesień, włoscy śledczy wyłonili już ok 15-20 podejrzanych, w większości Tunezyjczyków i Algierczyków, którzy są teraz dokładnie sprawdzani. Materiały dowodowe, które zostały zabezpieczone przez ekspertów to przede wszystkim nagrania z kamer na plaży, odciski palców na ubraniach ofiar i wreszcie połączenia telefoniczne podejrzanych. Z nagrań i z relacji ofiar wynika, że mężczyźni mieli około 30 lat, ciemną oliwkową karnację i wyglądali bardzo schludnie, dwaj mieli bluzy z założonym na głowie kapturem. Napastnicy są powiązani ze światem handlarzy narkotyków, i najprawdopodobniej sami też używają środków odurzajacych.

Do świadków dołączyła też para 30 letnich Włochów z Varese, która została napadnięta i okradziona prawdopodobnie przez tę samą grupę bandytów w nocy 12 sierpnia, szczęśliwie udało im się zbiec.

Zdarzenie zbulwersowało także opinię społeczną w Polsce, konsulat polski z Mediolanu objął szczególną opieką polską parę: czytaj Komunikat MSZ

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wraz z prokuratorem generalnym z Warszawy zdecydowali aby wysłać do Rimini także grupę polskich śledczych, która ma wesprzeć włoskich specjalistów od ścigania wyjątkowo brutalnych przestępców.

Polskie media podają, iż Polka zadeklarowała, że rozpozna sprawców bestialskiego napadu i gwałtu. Także napadnięty transseksualista z Peru jest przekonany, że ich rozpozna.

Tymczasem do Rimini przyjechała także najbliższa rodzina pary Polaków.

.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *